Nie taki diabeł straszny – czy musimy obawiać się Cannabis sativa

Single blog post hero banner photo
  • Facebook icon with link to fb acc account
  • Link icon with copy url to this post
  • Envelop icon with link to acc email redirection

Wykorzystywanie surowców roślinnych w przemyśle kosmetycznym cieszy się w ostatnich latach bardzo dużą popularnością. Konsumenci coraz częściej dostrzegają ich dobroczynny wpływ na organizm człowieka. Dzięki badaniom prowadzonym przez instytuty badawcze, naukowcy odkrywają przed nami nowe właściwości składników pochodzenia roślinnego, co pozwala łączyć je ze sobą i otrzymywać unikalne, często rewolucyjne receptury.

O ile o drogocennych właściwościach rumianku, pokrzywy, rzepy czy świetlika słyszał już chyba każdy, tak dopiero powoli przekonujemy się do innego bohatera drogeryjnych półek – Cannabis sativa (konopie siewne). Ta najpopularniejsza odmiana konopii, wykorzystywana na co dzień w przemyśle kosmetycznym (oleje i ekstrakty), ceniona jest również w przemyśle odzieżowym. 

Co ciekawe Cannabis sativa nadal pozostaje przedmiotem wielu teorii, które na szczęście z naukowego punktu widzenia mają niewiele wspólnego z prawdą.

Konopie siewne – czy jest się czego obawiać?

Utarło się, że wszystkie surowce pochodzenia konopnego mają działanie psychoaktywne i mogą wywoływać uzależnienie – nic bardziej mylnego! Do ich produkcji wykorzystywane są konkretne gatunki roślin oraz tylko wybrane ich części. Rośliny konopne są magazynem dla ponad 100 substancji aktywnych. Najbardziej znane to CBD (Cannabidiol) i THC (Tetrahydrokannabinol). Ekstrakt z CBD pozyskuje się przede wszystkim z kwiatostanów konopii siewnych i nie ma on wpływu na funkcjonowanie mózgu. Z kolei THC w kontakcie z receptorami komórek nerwowych człowieka rzeczywiście wykazuje działanie psychoaktywne, ale najwyższe jego stężenie występuje w stożkach wzrostu, a z tej części rośliny surowców się nie pozyskuje.


Z uwagi na szeroką gamę zastosowań surowce konopne dodawane są dziś m.in. do kremów, odżywek, szamponów i balsamów. Kosmetyki z CBD i olejem konopnym są nie tylko zdrowe, ale i całkowicie bezpieczne.


Konopie bogactwem składników odżywczych

Rośliny konopne, a precyzyjniej – wytwarzane z nich oleje i ekstrakty są skarbnicą drogocennych składników, mają właściwości odżywcze i nawilżające. Zawarte w nich witaminy i minerały uelastyczniają i regenerują skórę (witamina A), wykazują właściwości antyoksydacyjne (witamina E) i łagodzące. Wpływają korzystnie na nawilżenie i pigmentację skóry (witaminy z grupy B). Kosmetyki wykonane na bazie surowców konopnych mogą być przeznaczone do pielęgnacji każdego typu cery.


Z uwagi na szeroką gamę zastosowań surowce konopne dodawane są dziś m.in. do kremów, odżywek, szamponów i balsamów. Kosmetyki z CBD i olejem konopnym są nie tylko zdrowe, ale i całkowicie bezpieczne.

Wróć do listy wpisów