Czy „naturalny” zawsze oznacza „przyjazny dla środowiska”?

Single blog post hero banner photo
  • Facebook icon with link to fb acc account
  • Link icon with copy url to this post
  • Envelop icon with link to acc email redirection

W efekcie coraz mocniej dostrzegalnych zmian klimatycznych, wśród konsumentów rośnie świadomość negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko naturalne. Wzrost ten z pewnością przyczynił się również do zmiany w podejściu branży kosmetycznej do procesów produkcji i pozyskiwania surowców. Zrównoważony ekorozwój zdaje się występować już na wszystkich etapach tworzenia finalnego produktu. Ciągle jednak szczególną uwagę należy zwrócić na proces pozyskiwania oraz sam wybór surowców.  Często zdarza się bowiem, że pozyskiwanie substancji z natury jest związane z niszczeniem planety.

VEGAN, ECO, BIO – troska o planetę czy chwyt marketingowy?

Ekologiczne opakowanie, wegański skład, naturalne składniki odżywcze – wszystkie te hasła możemy przeczytać na etykietach naszych ulubionych produktów kosmetycznych. Producenci kosmetyków prześcigają się w dążeniu do naturalności, byciu organicznym i BIO. Określenia te kojarzą się odbiorcom ze zdrowiem i surowcami przyjaznymi dla skóry. Pamiętajmy jednak, że nie każda z tych deklaracji oznacza, że produkty, z których powstają nasze kosmetyki są równocześnie przyjazne dla środowiska


Nie zawsze pozyskiwanie substancji z natury jest przyjazne dla środowiska, z kolei syntetyczny produkt nie zawsze jest dla niego szkodliwy.


Firmy kosmetyczne nie mają wyjścia – by utrzymać się na rynku muszą być konkurencyjne i podążać za najnowszymi trendami. Na szczęście coraz częściej dokładnie czytamy składy, oznaczenia i etykiety produktów kosmetycznych. Nasza rada – nie przestawajmy tego robić. Tylko w ten sposób będziemy w stanie zweryfikować, co kupujemy i czy dany kosmetyk jest wart naszej uwagi.

Czy zapach może szkodzić?

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę podczas zakupów? Praktycznie w każdym produkcie kosmetycznym występują substancje zapachowe. Usunięcie ich ze składu kosmetyków prawdopodobnie natychmiast poskutkowałoby brakiem zainteresowania konsumentów, na co producenci nie mogą sobie przecież pozwolić. Niestety substancje zapachowe mogą się przyczynić do wystąpienia reakcji alergicznych czy podrażnień skóry. Jakie jest zatem rozwiązanie?


Moda na naturalność rozwija się wraz ze wzrostem świadomości konsumentów.


Wybierajmy mądrze – jeśli wiemy, że nasza skóra jest wrażliwa i skłonna do podrażnień, nie kupujmy kosmetyków o intensywnym zapachu. Zapach to ważny atrybut i to oczywiste, że kierujemy się nim często, podejmując decyzję o zakupie danego produktu. Myślmy jednak przede wszystkim o swoim zdrowiu i bezpieczeństwie.


Nie zawsze pozyskiwanie substancji z natury jest przyjazne dla środowiska, z kolei syntetyczny produkt nie zawsze jest dla niego szkodliwy. Kupujmy zatem mądrze. Z troską o siebie i planetę.

Wróć do listy wpisów